Do świąt jeszcze niby sporo czasu, ale czas leci tak szybko, że nawet kot się wyspać porządnie nie zdąży. Zatem nie wiem, jak Wy, ale my z Marcelką już szykujemy prezenty dla człowieków. Chowamy je pod kanapą. Mamy na przykład sporo suszonego mięska. I kawałek kurczaka z obiadu i wołowinka, nawet kilka chrupek. Się nie zjadło, się zgubiło, na prezent bedzie w sam raz. Chowamy też pod kanapą mnóstwo naszych zabawek. Super taki prezent. Ucieszą się, bo będą mieli, co nam dać. Przechodzone, ale dawno nie widziane, to jak nowe.
Obawiam sie tylko, że znajdą nasze zbiory przed świętami podczas generalnych porządków. Odsuną kanapę do odkurzania i buch. Po niespodziance. No ale trudno, przed świetami czy nie, liczą sie intencje, a mamy je szczere :P
No ale wiem, że Wy człowieki mało sprytni jesteście, na taki sposób zbierania prezentów :P więc podpowiemy Wam skąd brać fajne podarunki dla kociarzy.
W części I pokaże kilka propozycji prezentów, zrobionych własnoręcznie człowieczymi łapkami. Często unikatowe i wykonane na zamówienie. No i podpowiem, w jakich zakątkach internetów takich szukać. W części II przeskanuję dla Was internety w poszukiwaniu ciekawych gadżetów, takich bardziej uniwersalnych, no i bardziej powtarzalnych, ale kocich, że hej! No i też pomyślimy o tradycyjnych prezentach, ale które możecie kupić bez wychodzenia z domu, czyli zamówić w internecie:) Dla ambitnych będzie część III, czyli pomysły na: zrób to sam!
Zaczynamy od Kota z wąsem. Autorkę tych łapkodzieł ogranicza chyba tylko Jej własna wyobraźnia ;) No i Wasza. My mamy wykonany na zamówienie worek. Z wymiarami Ania nawymyślała, ale co chciała dostała. No ale najważniejsze, że największą jego ozdobą jesteśmy my! Własnoręcznie przez Kota z wąsem namalowani :)
Zobaczcie, co nam się podoba i odwiedźcie stronę.
Kota w worku na pewno znacie, bo gościł już u nas na blogu. To pudełko z niespodziankami i dla Ciebie i dla Twojego kota. Każde pudełko zwykle zawiera jakiś rękodzielniczy produkt. Czasem zrobiony dla Ciebie, a czasem dla kota, ale prawdziwego kociarza cieszą prezenty dla kotów c’nie? :D Teraz dostępna jest także wersja Mikołajkowa, więc pędźcie na stronę.

Manemis, to także ograniczony jedynie wyobraźnią kawałeczek drewna :) To koty na uszy, na szyję, w kolorze drewna i kolorowe wg waszych życzeń, ale także lusterkowe koty z błyskiem. No i oczywiście nie tylko koty. Nasza Ania kolekcjonuje na przykład ptaszki :P Zajrzyjcie koniecznie do sklepu.

Z wesołych rzeczy polecam zabawne tabliczki, magnesiki, kubki od Szuruburu Design. My mamy koło kuwet taką z napisem: Niech mocz będzie z Tobą! To ze względu na Marcelkę :P Wybór jest ogromny z możliwością zrealizowania indywidualnych pomysłów. Zajrzyjcie do sklepu.
No i nie bójcie się internetu i Google, poszukujcie. Możecie trafić na mnóstwo aukcji internetowych, czy na Facebooku, czy też po prostu na allegro, gdzie można kupić ręcznie robione rzeczy, których sprzedaż wspomaga koty :) My tak trafiliśmy na aukcję Fundacji Koci Pazur i kupiliśmy człowiekom Kotojajka do kluczy:
Zaglądajcie też na różniste strony z projektantami, wpiszcie tam w wyszukiwarkę słowo KOT i przeglądajcie. Człowieki często wytwarzają piękne rzeczy ;) My zaglądamy czasem na Decobazaar, DaWandę, czy Art – Madam. Ostrzegamy jedynie, że przeglądanie czasami nie ma końca, nie róbcie tego w pracy! :P
No i dzielcie się swoimi znaleziskami z nami i kociarzami na Facebooku. My też będziemy Was informować, jak tylko coś odkryjemy. No i czekajcie na następną część postów o prezentach. Święta tuż tuż. I wiemy, że nie jesteśmy już pierwsi, ale….! :D




















