Widzicie te nogi? Te nogi załatwiły nam możliwość podglądania na legalu sąsiadów. Załatwiły nam pozwolenie na balkoning bez szelek. To są nogi, które zabezpieczyły nasz balkon siatką.  Nogi, które dały nam pokój. trzeci pokój.

balkon w bloku

Tak jakby z za krat, ale teraz można wietrzyć bezpiecznie uszy i inne sprawy.
Niestety są też minusy. Jesteśmy na pełnych etatach, jeśli chodzi o monitoring osiedlowy.  Musimy i nam za to nie płacą :P

Monitoring można sobie jednak umilać podglądaniem sąsiadów. Jesteśmy jednakże bardzo dyskretni, bo człowieki nigdy się nie dowiedzą, co tam u nich widzimy :P

O kino sąsiedzkie trzeba się czasem wykłócać ;)

Tak informacyjnie: siatkę na balkonie mamy tego typu, a człowieki zamontowały ją samodzielnie.

W następnym odcinku balkonowej serii pokażemy,  co utrudniało nam balkonowy plażing ;) Kto zaś nie widział jeszcze naszych balkonowych pierwszych kroków zapraszamy TUTAJ.